poniedziałek, 8 lipca 2019

Specjalizacje w praktyce prawniczej?

specjalizacje w praktyce prawniczejCzęsto zadaje się mi pytanie, jak wyspecjalizować się w danej dziedzinie prawa. Podczas pracy w kancelarii wielokrotnie słyszałam, że żyjemy w czasach, kiedy prawnik musi się wyspecjalizować. Na aplikacji powtarzają, że będąc na aplikacji nie należy się za bardzo specjalizować, bo egzamin zawodowy musimy zdać z szerokiego zakresu podzielonego na pięć części. Choć osobiście uważam, że nie jestem specjalistką w żadnej z dziedzin i bliżej mi do twierdzeń z Izby, to nie da się ukryć, że w kancelariach specjalizacje w większym lub w mniejszym zakresie istnieją (nawet tych, które nie twierdzą wprost, że się w czymś specjalizują). Jak jest z tym wyspecjalizowaniem się?


Zrób to sam


To jest chyba najprostsza metoda. Samodzielne pogłębianie wiedzy i umiejętności z interesującej nas dziedziny prawa. Czyli co, pytasz?

Oto moja lista rzeczy, które bym robiła, gdybym chciała się wyspecjalizować w danej dziedzinie:

1) czytanie literatury branżowej - czasopisma branżowe, komentarze, orzecznictwo,

2) udział w szkoleniach i kursach, konferencjach naukowych - wyszukiwanie ich w Internecie - stacjonarnie i online, dziś mamy szerokie możliwości,

3) studia podyplomowe w interesującym nas zakresie, albo doktorat w stosownej katedrze,

4) poszukiwanie pracy, praktyk związanych z dziedziną prawa bliską memu sercu,

5) dołączenie do grup dyskusyjnych, specjalistycznych i aktywny w nich udział.

Myślę, że tak naprawdę można znaleźć tyle pomysłów, na ile starcza nam wyobraźni. Mi tylko na te 5 😂.

Wbrew własnej woli lub niejako przy okazji


To metoda podstępna i nieoczekiwana. Po prostu trafiasz do pracy do kancelarii, w której przeważającą część spraw stanowi obsługa spółek kapitałowych albo jednostek samorządu terytorialnego i tym sposobem stajesz się prawnikiem-handlowcem albo prawnikiem-administratywistą 😉.

Jak to się dzieje, że tak się dzieje? Po prostu, ciągle praktykujesz, ciągle piszesz pisma, opinie, rozmawiasz z klientami meandrując w przepisach prawnych związanych z ich problemami, a potem to już budzisz się w nocy i recytujesz z pamięci kodeks spółek handlowych albo jakiś inny 😉.

Metoda względnie bezbolesna. Ma jeden minus. Specjalizacja czasem może pójść w kierunku dziedziny, która nie bardzo Cię interesuje. Pamiętajcie, zawsze jednak pozostaje element szpanu, bo wiesz "ja w kancelarii specjalizuję się w fuzji przedsiębiorstw z kapitałem zagranicznym", czy jeszcze czymś innym równie egzotycznym 😉.


Dlaczego kancelarie się specjalizują?


Przychodzą mi na myśl dwie, góra trzy odpowiedzi na to pytanie:

1. bo tak od początku zakładają, że będą się w czymś tam specjalizować, na takich specjalistów się kreują i stosownych klientów starają się przyciągać,

2. otwiera się standardową kancelarię i nagle się okazuje, że dziwnym zrządzeniem losu przychodzą do nas tylko ludzie z rozwodami (albo z czymś innym, to taki przykład tylko),

3. otwieramy standardową kancelarię, ale wiemy, że nie lubimy karnego, handlowego, ubezpieczeń społecznych i jak się tylko da, unikamy tych dziedzin, co za tym idzie robi się specjalizacja cywilno-rodzinna, albo administracyjna😉.


Czy warto się specjalizować?


prawnik specjalistaOsobiście uważam, że warto, zobaczcie na przykład na specjalistów od RODO, błędów medycznych, zamówień publicznych itp. Widać, że działa.

Z drugiej strony, nie można zamknąć się w swojej specjalizacji, a przynajmniej radca prawny tego do końca zrobić nie może, bo jest obowiązany świadczyć pomoc prawną, a jej świadczenia może odmówić tylko z ważnych powodów.

Wydaje mi się, że to prawda, że branża prawnicza idzie w kierunku specjalizacji, niektórzy mniej, a niektórzy bardziej świadomie. W gąszczu ilościowym przepisów w naszym kraju, to jest konieczne i na pewno może przyczynić się do polepszenia świadczenia usług prawnych. Osobiście nie zamykałabym się jednak hermetycznie w danej dziedzinie. Zawsze warto mieć ścieżki ewakuacji.

A jakie jest Wasze zdanie w tym obszarze? Dajcie znać!

Uściski 😙

Fotografie: autorka.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Króluje tu szacunek i kultura słowa. Komentarze zawierające słowa powszechnie uważane za obelżywe, nawołujące do nienawiści rasowej, narodowościowej, religijnej, o charakterze hejtu internetowego zostaną usunięte. Podawanie danych osobowych jest dobrowolne. Więcej informacji uzyskasz w polityce prywatności i regulaminie bloga (w wersji na komputery - zakładka po prawej stronie, w wersji mobilnej - u dołu w zakładce strony).