sobota, 2 marca 2019

Jak przygotowuję się do kolokwiów na aplikacji radcowskiej?

kolowium na aplikacji radcowskiejCzęsto aplikanci radcowscy pytają się mnie jak i z czego przygotowuję się do kolokwiów. Co najmniej kilka razy o tym pisałam, w szczególności w postach dotyczących wrażeń po I roku aplikacji i po roku II. Dzisiaj w jednym wątku zbieram wszystkie informacje razem o tym jak, z czego i dlaczego.


Nie uczę się regularnie

 

Kto mnie czyta od początku ten wie, że ostatniochwilizm jest moją życiową filozofią, o czym pisałam w poście "Jak się nie uczyć?" 😉. Pisałam też o wielu innych kardynalnych błędach, które popełniałam, a niektóre z pełną świadomością popełniam nadal - czym skorupka za młodu nasiąknie, tym potem pachnie (albo śmierdzi - jak kto woli) 😉.

Na samym początku pragnę zaznaczyć, że ja prezentuję dość luźny stosunek do nauki na aplikacji i nie, nie chodzi o to, że się nie uczę, ale dystansuję się od osób, które panikują, sieją zamęt, uczą się pięć lat wcześniej na koło z KPC, bo gdybym tak ciągle żyła, to bym zwariowała. W momencie, w którym tak żyłam, miałam małą niedowagę, co niektórzy poczytują to na plus, ale poza niedowagą miałam poważne problemy ze snem (łaziłam przez pół nocy po domu 😏), samopoczuciem, zawrotami i bólami głowy. Nadszedł więc moment w moim życiu, w którym mówię sobie, okej, czas się pouczyć, a jak się nie pouczysz, to najwyżej nie zdasz, pomarudzisz, ale świat się nie zawali. I nie będę ukrywać, oblałam koło z karnego na II roku, ale jak widzicie jestem na roku III, więc świat się nie zawalił, a ja wcale nie czuję się przez to głupia (wciąż nie wiem, czy nie zdałam w I terminie, bo nie umiałam, czy dlatego, że nienawidzę karnego i jak tylko słyszę karne, to zadzieram kiecę i lecę daleko stąd 😂).

Kończąc ten przydługawy wstęp, przejdźmy do meritum.

Z czego się uczyłam?

 

Lećmy chronologicznie.

I rok aplikacji

Prawo cywilne materialne - polega na sporządzaniu umowy na podstawie przedstawionego stanu faktycznego. Samemu trzeba prawidłowo określić, jaką umowę trzeba napisać. Trzeba rozstrzygnąć na podstawie okoliczności z kazusu, czy ma to być umowa o dzieło, zlecenia, o roboty budowlane, czy inna kodeksowa, a może jakaś egzotyka, która się też zdarza...

Uczyłam się z - kodeks, notatki z zajęć, "Metodyka sporządzania umów gospodarczych" Cempury (nie przeczytałam całego, wybiórczo).

Prawo cywilne procesowe - polega na sporządzaniu apelacji na podstawie przedstawionego stanu faktycznego. Dostaje się wyrok Sądu I instancji i twórz człowieku apelację. Wskazane jest, którą stronę reprezentujemy i określamy zakres zaskarżenia, zarzuty, wnioski, uzasadnienie. Uczulano nas na takie trio apelacyjne: zaskarżam-zarzucam-wnoszę.

Uczyłam się z - trochę kodeksu, notatki z zajęć, trochę z książki Pietrzykowskiego "Czynności procesowe zawodowego pełnomocnika", trochę z książki o apelacji Manowskiej.

Prawo pracy i ubezpieczeń społecznych
- to egzamin ustny. Pytania egzaminacyjne są znane od początku roku. Egzamin wygląda tak, że wchodzi się pojedynczo pod osąd trzyosobowej komisji. Po wejściu losuje się trzy pytania - dwa z prawa pracy, jedno z ubezpieczeń społecznych. Chwila na zastanowienie, a później w dowolnej kolejności odpowiadamy. Czasem się o coś dopytuje komisja. Po udzieleniu odpowiedzi wychodzi się na chwilę katorgi, po czym zapraszają do środka i mówią ocenę i u nas jeszcze był komentarz do niej.

Uczyłam się z - skrypt (cóż, jak się za późno zaczyna naukę...), notatki z zajęć, ustawy z zakresu ubezpieczeń społecznych, kodeks pracy.

II rok aplikacji

Prawo karne - polega na napisaniu apelacji albo prywatnego aktu oskarżenia na podstawie kazusu, czyli jest to kolokwium pisemne. Czas trwania kolokwium 3 godziny. W tym roku po raz pierwszy pisaliśmy kolokwia na komputerach, przy użyciu aplikacji podobnej do tej z egzaminu zawodowego.

Przygotowywałam się z:
- kodeks karny, kodeks postępowania karnego,
- last minute z obu kodeksów,
- notatki z zajęć,
- orzeczenia, do których sygnatury dostaliśmy na zajęcia,
- z pozycji o apelacji - czytałam dzieło autorstwa Kapińskiego - wersję pełną oraz wersję krótką.
Miałam poprawkę. Uczyłam się dokładnie z tego samego.

Prawo rodzinne i opiekuńcze
- polega na napisaniu pozwu rozwodowego albo innego pisma z zakresu prawa rodzinnego, w tym wniosku w postępowaniu nieprocesowym. W tym roku był pozew rozwodowy.

Przygotowywałam się z:
- kodeks rodzinny i opiekuńczy,
- komentarza z prawa rodzinnego pod red. Ignaczewskiego - był to komentarz ze wzorami i głównie do nich zaglądałam,
- notatki,
- praktyka z pracy się przydała.

Prawo handlowe - polega na napisaniu pozwu z zakresu prawa handlowego albo umowy lub opinii z tego zakresu.

Przygotowywałam się z:
- kodeksu spółek handlowych,
- last minute z prawa handlowego,
- miałam jakąś pozycję zawierającą wzory pozwów w sprawach gospodarczych z omówieniem, ale nie pamiętam czyjego autorstwa, a już to wyrzuciłam (bo ja żyję na kserówkach głównie).

Prawo gospodarcze - kolokwium ustne, losuje się trzy pytania. Pytania co roku są ogłaszane przez KIRP, także zna je się wcześniej. Poza odpowiedzią na wylosowane pytania, komisja dopytuje w ich temacie. Pytań z prawa gospodarczego było w tym roku 258 (licząc również te dotyczące uchylonej ustawy o swobodzie działalności gospodarczej).

Przygotowywałam się z:
- opracowania pytań z ius vitae,
- skryptu opracowanego przez znajomych w związku z ogłoszoną listą pytań (takie rozbudowane ius vitae aplikanckiego autorstwa),
- przejrzałam pobieżnie (bo nie wiem jak inaczej tak gigantyczną materię) kilka większych ustaw oraz kilka kwestii, z którymi miałam duży problem przy czytaniu powyższych pozycji,
- w pracy mam do czynienia z prawem autorskim, prawem zamówień publicznych, więc to był u mnie +, bo wiedza wynikała mi w pewnych kwestiach niejako "naturalnie".
aplikacja radcowska

III rok aplikacji

Właściwie kolokwia dopiero przede mną, więc uprzejmie proszę o rady z czego najlepiej uczyć się do kolokwium z prawa administracyjnego, postępowania administracyjnego, postępowania sądowoadministacyjnego, prawa finansowego, podatkowego i celnego (jedno kolokwium). Zamierzam odświeżyć sobie ustawy, ale z czego nauczę się mięsa praktycznego? Rady, rady, proszę o rady 🙏🙏🙏


Do kolokwium z zasad wykonywania zawodu radcy prawnego, etyki radcy prawnego oraz organizacji i funkcjonowania samorządu radców prawnych planuję uczyć się z ustaw, uchwał i opracowania pytań z ius vitae.


Podsumowanie

 

Poza wymienionymi pozycjami, jeśli chodzi o część kolokwiów - dużo dała mi praca w kancelarii i pisanie w związku z tym różnych pism. Bo to praktyka czyni mistrza.


Jeśli są tu jacyś aplikanci, miło będzie, jeśli podzielicie się z nami swoimi sposobami - zachęcam 😊.


Uściski 😚


Fotografie: autorka.

8 komentarzy:

  1. Czesc 😊 tak sie sklada ze jestem akurat na 4 roku prawa i idzie mi srednio najlepiej mowiac 😅 i mam pytanie czy masz moze orientacje czy duzo twoich znajomych ze studiow dostalo sie na aplikacje i jak sobie radza ? Bo jak ja slysze i czytam o aplikacji to nie jest raczej to co mnie by interesowalo i chyba wybiore cos posrednio zwiazanego z prawem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z moich informacji wynika, że całkiem sporo osób dostało się na wszelkiego typu aplikacje prawnicze i radzą sobie dobrze. Co do wyboru tej ścieżki - warto się dobrze zastanowić, poczytać, porozmawiać z aplikantami, którzy mają różne punkty widzenia i dopiero podjąć decyzję. Moim zdaniem brak aplikacji nie stanowi bariery do znalezienia pracy ;) Trafnych wyborów i powodzenia życzę :)

      Usuń
    2. Dzieki 😊 Najgorsze sa jednak te wysokie opłaty roczne, słyszałem ze mozna je rozlozyc na raty. Ale nie wiem czy tak moze zrobic kazdy.

      Usuń
    3. U nas jest tak, że w styczniu jest uchwała Rady o wnoszeniu opłat i oni dopuszczają możliwość opłaty w ratach i w zgodzie z tą uchwałą aplikant wybiera czy płaci całość, czy raty wg reguł z uchwały.

      Usuń
  2. Cześć, cóż to za skrypt z prawa pracy, czy poza notatkami i kodeksami będzie wystarczający? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cześć, dobre pytanie - nie wiem, po prostu koleżanka miała i skserowałam ;) Krążył sobie po Izbie ;) Ale ius vitae ma opracowania pytań i do tego egzaminu :) Czy będzie to wystarczające - trudno powiedzieć, mi wystarczyło, nawet usłyszałam od Komisji, że widać, że mam sporą wiedzę ;) Natomiast trzeba to zestawić ze swoimi dotychczasowymi sposobami i odpowiedzieć sobie na pytanie czy to dla mnie będzie wystarczające, żeby poczuć, że umiem. Powodzenia i pozdrawiam :)

      Usuń
  3. Czesc �� mam takie pytanie czy na aplikacji są tylko kolokwia z poszczególnych przedmiotów na koniec tak jak na 1 roku pazdziernik/listopad ? Czy może na zajęciach teoretycznych, ktore odbywają się raz w tygodniu również są jakieś małe kolokwia lub sprawdziany, które dopuszczają do kolokwium końcowego ? Coś jak zaliczenie ćwiczeń na studiach aby podejść do egzaminu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma czegoś takiego, przynajmniej we Wrocławiu. Kolokwia nieskończenie są na koniec roku, są na zakończenie przedmiotów, z których przewidywane jest kolokwium.

      Usuń

Króluje tu szacunek i kultura słowa. Komentarze zawierające słowa powszechnie uważane za obelżywe, nawołujące do nienawiści rasowej, narodowościowej, religijnej, o charakterze hejtu internetowego zostaną usunięte. Podawanie danych osobowych jest dobrowolne. Więcej informacji uzyskasz w polityce prywatności i regulaminie bloga (w wersji na komputery - zakładka po prawej stronie, w wersji mobilnej - u dołu w zakładce strony).