niedziela, 10 września 2017

Prawo miłości

Takie jest prawo miłości
Drodzy Czytelnicy, dzisiejszy post rozpocznę cytatem z Biblii, przy czym na samym początku, co byście się nie zrażali, zaznaczam, że choć co prawda jestem osobą wierzącą, to post nie będzie miał charakteru ewangelizacyjnego. Nie jestem kompetentna w tym zakresie, a blog jest o prawie i o przemyśleniach na temat prawa będzie ten post. Jednakże do tych przemyśleń, skłoniło mnie jedno z dzisiejszych czytań, więc przytaczany cytat sugeruję traktować jako tekst kultury, który natchnął Twórcę tegoż bloga do stworzenia kolejnego dzieła (mniej wybitnego, ale jednak jakiegoś dzieła 😉).


Cytat, który natchnął i pierwsza myśl autorki

"Nikomu nie bądźcie nic dłużni poza wzajemną miłością.
Kto bowiem miłuje bliźniego wypełnił Prawo.
Albowiem przykazania:
Nie cudzołóż, nie zabijaj, nie kradnij, nie pożądaj i wszystkie inne - streszczają się w tym nakazie:
Miłuj bliźniego swego jak siebie samego.
Miłość nie wyrządza zła bliźniemu. 
Przeto miłość jest doskonałym wypełnieniem Prawa."
Żanetta i prawo blog 
(Rz 13, 8-10)

I moja pierwsza myśl: Gdyby ludzie potrafili naprawdę kochać bliźniego, prawo nie byłoby potrzebne 😍😍😍. 

Kolejne myśli

Jak to zwykle u mnie bywa, pierwsze me myśli idealizują świat i ludzi do granic możliwości. Potem natomiast naszły mnie myśli mniej idealne, myśli bardziej przyziemne.

Otóż z perspektywy mojej krótkiej, bo krótkiej, ale jednak praktyki, wynika, że pierwsze co robię, gdy dostaję sprawę, to rozważam szanse i argumenty za wygraną, korzyści i straty, szukam interpretacji prawa mającej dać mi szeroko pojęte zwycięstwo. Szukam przepisów, rozważam prawo, rozkładam na czynniki pierwsze składnię i leksykę tekstów aktów prawnych. Nie myślę o człowieku. Czujecie? Interesuje mnie tekst. Nie człowiek. Przecież to jest straszne 😱😱😱.

Druga moja myśl - to samo robią urzędy - widzą tylko prawo, nie widzą człowieka, liczy się ilość wypełnionych dokumentów, złożonych oświadczeń, poświadczeń, zaświadczeń. Bezduszna biurokracja.

W tym miejscu powiecie mi, że medal ma drugą stronę, bo przecież prawo, stanowiące wyznacznik działań w przytoczonych przeze mnie powyżej sytuacjach również stanowią ludzie, ludzie do tego z założenia mądrzy i dysponujący doświadczeniem życiowym. Tak, Drodzy Czytelnicy, ale wiecie co? Oni też nie widzą człowieka. Skupiają się na tym jak dobrze i zgodnie z zasadami sformułować tekst. Jak dobrze wyrazić interesy grup, których interesy chcą przeforsować.
Blog prawniczy, blog o prawie
Z tego wszystkiego klaruje się trochę czarny obraz, który jednak wcale nie oznacza, że prawo jest złe, albo że ludzie są źli. Nie, nie, raczej jesteśmy zapominalscy. Zapominamy o tym, że jesteśmy ludźmi. Zapominamy o tym, że to my możemy kształtować prawo, wypracowywać dobre praktyki prawne z tekstów, które stworzyliśmy.

Prawo jest potrzebne

W związku z tym, że moje idealne myśli o tym, że prawo w dzisiejszym rozumieniu - aktów, przepisów, nakazów, zakazów nie byłoby potrzebne, gdybyśmy nie zapominali kochać, jest, nazwijmy rzeczy po imieniu, utopią - dochodzimy do konstatacji, że prawo jest potrzebne. Człowiek potrzebuje nad głową groźby represji, sankcji, jak student sesji, żeby się nauczyć, czego ma się nauczyć, co ma wiedzieć i co ma robić 😉.

Dzisiaj jednak chciałabym zwrócić uwagę na to, że tak naprawdę, to my mamy w ręku możność kreowania świata, w tym prawa. Sądy, prawnicy, urzędnicy. Wystarczy spojrzeć zza sterty papierów leżących na biurku, by ujrzeć, że po drugiej stronie stoi człowiek. Taki sam jak Ty, czy ja. Co więcej, kiedyś strony mogą się zmienić, i to Ty, czy ja, możemy znaleźć się po drugiej stronie biurka.

Tworząc prawo, a później je stosując mamy w ręku potężny oręż kreowania naszej wspólnej rzeczywistości. Od nas i od naszego nastawienia zależy, jak będzie ona wyglądać. Jak będzie wyglądać nasze prawo. Czy będziemy dążyć do ideału dobrego prawa, tzn. takiego, które nakierowane jest na człowieka, nie na interesy, wzmacnianie poszczególnych grup społecznych. Od nas zależy, czy w życiu społecznym będziemy utożsamiać się z prawem, a nie je negować i zarzucać z każdej strony jego bezwzględność, bezduszność, tworzenie papierologii i utrudnień. Oczywiście są dziedziny, gdzie sankcje winny być bezwzględne, częściej jednak prawo powinno być jak sweter na zimę - dać się rozciągnąć tak, żeby było nam ciepło z każdej strony.

Miłość, związki, małżeństwo
Prawo nie jest bytem niezależnym od nas, nieosiągalnym, niezmienialnym. Nie jest poza naszym zasięgiem. My posiadamy możliwości w kreowaniu dobrych praktyk, my, nie prawo, potrafimy kochać, współczuć, wczuwać się w sytuację drugiego człowieka, a przecież "miłość nie wyrządza zła bliźniemu; przeto miłość jest doskonałym wypełnieniem Prawa".

Może warto czasem o tym pomyśleć?

Uściski 😗

Zdjęcia: autorka

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Króluje tu szacunek i kultura słowa. Komentarze zawierające słowa powszechnie uważane za obelżywe, nawołujące do nienawiści rasowej, narodowościowej, religijnej, o charakterze hejtu internetowego zostaną usunięte. Podawanie danych osobowych jest dobrowolne. Więcej informacji uzyskasz w polityce prywatności i regulaminie bloga (w wersji na komputery - zakładka po prawej stronie, w wersji mobilnej - u dołu w zakładce strony).