niedziela, 24 września 2017

25 ciekawostek z życia

Żanetta i prawoDzisiaj mój blog schodzi trochę na psy, bo wtapia się w modę "ileś tam faktów o...", ale dziś czas na post rozrywkowy, to sobie pozwolę na trochę autorskiej rozpusty😉.

25 - liczba nieprzypadkowa, życie nieprzypadkowe. Cóż, więc przejdźmy do tej ćwiartki... informacji, oczywiście 😀.


25

1. Nie otrzymałam jako noworodek 10 w skali Apgar. Dlaczego? Cóż, ledwo poród przeżyłam - urodziłam się bez dechu. To, co opowiadała mama o wydarzeniach i zachowaniu lekarza i położnej na porodówce mrozi krew w żyłach.

2. Moją pierwszą i jedyną jedynkę w szkole podstawowej dostałam z niemieckiego. Bałam się powiedzieć o tym mamie. Co zrobiła mama, gdy się dowiedziała? Wybuchła śmiechem 😂 Nooo, rzeczywiście mnie wtedy wmurowało niemalże jak ze strachu 😀.

3. Nie lubię placków ziemniaczanych. Ani jeść, ani robić. Robiłam je raz w życiu. Co tu dużo mówić, moje palce ledwo uszły z życiem (nie powiem jednak, że cało) 😂. Tradycyjne tarki nie dla mnie, malaksera pewnie nie ogarnęłabym technicznie 😱.

4. Lubię kolor niebieski. Blog jest niebieski, żabot radcy też jest niebieski. Tak, to był powód wyboru aplikacji radcowskiej 😵.

5. Jestem zodiakalną Wagą, czyli niepoprawną romantyczką 💖💗💕.

6. Kiedy tankuję samochód po kilkanaście razy sprawdzam, czy na pewno leję właściwe paliwo. Umiejętność tę uważam w ogóle za osiągnięcie życia 💪.

Jak napisać pracę magisterską7. Moje imię jest wynikiem roztargnienia ojca, któremu urodziło się pierwsze dziecko. Poszedł szczęśliwy do USC, a na pytanie przez ile "t" się pisze moje imię, postanowił mi niczego nie żałować. Przypuszczam, że gdyby możliwe były 3 albo więcej tych liter jedna po drugiej, miałabym tę największą ilość 👪.

8. Na studiach jeden raz zdarzyło mi się nie zdać egzaminu w pierwszym terminie. Do dziś prawo unii europejskiej najchętniej omijałabym szerokim łukiem👎.

9. 99% swojej pracy magisterskiej napisałam podczas weekendu majowego (a było to w 2016 r.).

10. W ubiegłym roku jadąc pierwszy raz nowym samochodem (w sensie nie z salonu, nowym w sensie świeżo kupionym😀), pewien samochód postanowił mnie wyprzedzać podczas, gdy wykonywałam manewr skrętu w lewo. Żyję tylko dlatego, że jechałam właśnie nowym samochodem i dopiero go poznawałam, przez co manewr wykonywałam znacznie wolniej niż robię to w tym miejscu normalnie. Do dziś mam uraz psychiczny i miejsce to stało się dla mnie miejscem wzmożonego rozglądania się.

11. Lubię dzieci. Swego czasu organizowałam nawet dziecięce przedstawienia. Fajnie było 😍

12. Przeczytałam całą serię książek o Ani z Zielonego Wzgórza i Harrym Potterze. I oczywiście jestem wielką fanką.

13. W trzeciej klasie gimnazjum puściły mi nerwy, co okazałam wobec dwójki pewnych nauczycieli. Wychowawczyni miała ze mnie niezły ubaw, gdy dawała mi reprymendę 🙉.

14. Swoją drogą wszystkie szkoły, które ukończyłam uważam za najbardziej niesprawiedliwe miejsca na ziemi, co poniekąd przyczyniło się do wyboru kierunku studiów, także summa summarum DZIĘKI 😎

15. Gdy byłam pierwszy raz nad morzem, w wieku 9 lat, podczas pierwszego spaceru brzegiem morza zakręciło mi się w głowie i chlusnęłam do wody 👏 Dziś nie mam tego problemu, dziś uwielbiam spacery brzegiem morza.

16. Jak byłam mała chciałam być aktorką, archeologiem albo nauczycielką.

17. Jestem trochę pedantyczna. Zawsze widzę, że ktoś ruszał moje rzeczy, bo dokładnie pamiętam jak je ułożyłam 😇.

18. Na studiach, przed sesją, potrafiłam się uczyć od 7 rano do 23 (albo dłużej) z jedną półgodzinną przerwą na obiad. Jak teraz o tym myślę, słabo mi się robi. Starość nie radość 👵.

19. Jestem wielką fanką serialu "Duma i uprzedzenie", w którym jedną z głównych ról grał Colin Firth. Gdybym miała czas, oglądałabym wkółko 😉

20. Z traumą wspominam wszystkie kolonie, na których byłam. Nie lubiłam tego, ale moja mama koniecznie chciała, żebym zobaczyła trochę świata. Koloniom mówię stanowcze nie 👎.

21. W liceum, gdy omawialiśmy sprawdziany z niemieckiego, jako że zawsze pisałam je najlepiej, przepisywałam zadania z nich na tablicę. Do dziś pamiętam uczucie "kredowych rąk".

Egzamin na prawo jazdy22. Gdy zdałam egzamin na prawo jazdy popłakałam się. Do dziś pamiętam, jak egzaminator zapytał: "Czemu Pani płacze, przecież zdała Pani" 🚗 To było gorsze od wszystkich egzaminów jakie w życiu miałam 😜.

23. Ten blog jest moim drugim podejściem do blogowania. Pierwszego bloga miałam jakiś miesiąc i powiedziałam o nim tylko kilku osobom. Musiałam dojrzeć do tej poważnej decyzji o prowadzeniu bloga 😉.

24. W dniu swoich 24 urodzin pisałam egzamin wstępny na aplikację radcowską.

25. W dniu swoich 25 urodzin piszę 25 ciekawostek o mnie i z ledwością udało mi się zebrać ich w tej ilości 😀😂😁.

Wnioski

Blog prawniczyZawsze zachęcam do komentowania, zadawania pytań, wniosków, skarg, zażaleń. Dziś tego nie zrobię, bo co tu komentować. Można przeczytać i w duchu uśmiechnąć się nad wariactwem autorki 😉

Uściski 😗





4 komentarze:

  1. Żanetka, ja po zdanym egzaminie na prawko też płakałam :D egzaminator musiał powtarzać co mówił do mnie przed chwilą mówił ;)
    A miejsce do którego masz traumę w jeździe samochodem jest moim miejscem traumy od zawsze mimo tego, że jeżdżę tamtędy teraz raz na jakiś czas :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co za ulga, że nie tylko ja mam takie dziwactwa na koncie :) :*

      Usuń
  2. - kiedy siedziałam na sprawdzianie z historii z Sylwia... pierwszy i ostatni raz w życiu dostała 4... prawie wszystko udało jej się ściągnąć :D pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ej, nie pamiętam :( jednak starość nie radość :D pozdrawiam, pozdrawiam :*

      Usuń

Króluje tu szacunek i kultura słowa. Komentarze zawierające słowa powszechnie uważane za obelżywe, nawołujące do nienawiści rasowej, narodowościowej, religijnej, o charakterze hejtu internetowego zostaną usunięte. Podawanie danych osobowych jest dobrowolne. Więcej informacji uzyskasz w polityce prywatności i regulaminie bloga (w wersji na komputery - zakładka po prawej stronie, w wersji mobilnej - u dołu w zakładce strony).