wtorek, 8 sierpnia 2017

Uznanie za zmarłego

Uznanie za zmarłego
Z tytułu posta powiało dziś optymizmem. Cóż, jakby to nie zabrzmiało, dokonanie żywota to część tego żywota... Dziś jednak nie będziemy rozprawiać o, nazwijmy to, standardowych przypadkach śmierci. Dziś określimy sytuacje kiedy można kogoś uznać za zmarłego w sytuacji, gdy ciała w wiecznym spoczynku fizycznie nie ma. Co więcej po takiej śmierci istnieje też prawna możliwość zmartwychwstania 😉.


Zaginiony i katastrofy

W literaturze fachowej wskazuje się, że uznanie za zmarłego jest instytucją przewidzianą na wypadek, gdy człowiek zaginął. Uspokajam, nie chodzi tu o to, że jak ktoś zaginął, to od razu się go denatem czyni. Nie, nie. Instytucja ta dotyczy przypadków, w których pomimo określonego przez ustawę terminu i przeprowadzenia przed sądem odpowiedniego postępowania wyjaśniającego nie da się ustalić czy określona osoba żyje, czy umarła. Celem tych uregulowań prawnych jest regulacja stosunków prawnych zaginionego i położenie kresu niepewności niekorzystnej dla interesów indywidualnych i społecznych powstających na skutek nadmiernego przeciągania się stanu uznania osoby za zaginioną.

W jakich przypadkach dochodzi do uznania za zmarłego?

Zgodnie z Kodeksem cywilnym zaginiony może być uznany za zmarłego, jeżeli upłynęło lat dziesięć od końca roku kalendarzowego, w którym według istniejących wiadomości zaginiony jeszcze żył. Kodeks wskazuje nadto, że jednakże gdyby w chwili uznania za zmarłego zaginiony ukończył lat siedemdziesiąt, wystarcza upływ pięciu lat od końca roku kalendarzowego, w którym były informacje o tym, że żyje, by uznać go zmarłym. Formuła cytowanych przepisów (art. 29 KC) brzmi trochę dziwnie więc przekładam z polskiego na nasze. Uznać za zmarłego można osobę, o której już od 10 lat (lub 5) nie ma informacji, że żyje. Tzn. ostatnie pogłoski o życia pochodzą sprzed co najmniej 10 (lub 5) lat. Czy to jest zrozumiałe?

Nadto, jeśliby doszło i do upływu powyższych terminów, to uznanie za zmarłego nie może nastąpić przed końcem roku kalendarzowego, w którym zaginiony ukończyłby lat dwadzieścia trzy. Wiecie co jest w tym wszystkim najsmutniejsze? Ten wyjątek już mnie od dwóch lat nie dotyczy 😁 (trupi humor, wybaczcie).

Kiedy jeszcze może nastąpić uznanie za zmarłego?

Zgodnie z art. 30 Kodeksu cywilnego kto zaginął w czasie podróży powietrznej lub morskiej w związku z katastrofą statku lub okrętu albo w związku z innym szczególnym zdarzeniem, ten może być uznany za zmarłego po upływie 6 miesięcy od dnia, w którym nastąpiła katastrofa albo inne szczególne zdarzenie. Natomiast, gdy nie można stwierdzić takiejże katastrofy, bieg tegoż 6 miesięcznego terminu rozpoczyna się z upływem roku od dnia, w którym statek lub okręt miał przybyć do portu przeznaczenia, a jeżeli nie miał portu przeznaczenia - z upływem lat dwóch od dnia, w którym była ostatnia o nim wiadomość.

Nadto jeśli ktoś zaginął w związku z bezpośrednim niebezpieczeństwem dla życia nieprzewidzianym w w/w wypadkach, ten może być uznany za zmarłego po upływie roku od dnia, w którym niebezpieczeństwo ustało albo według okoliczności powinno było ustać.

Jak więc widzicie (a właściwie czytacie) powyższe kwestie dotyczą problematyki zdarzeń nagłych, związanych z katastrofami czy innymi szczególnymi sytuacjami, przez co czas "oczekiwania" na możliwość uznania za zmarłego zostaje skrócony.

Domniemanie chwili śmierci

Jak ktoś umiera, nazwijmy to, w sposób naturalny, to zazwyczaj wiemy mniej lub bardziej dokładnie kiedy do tego doszło, znamy datę. W przypadku uznania za zmarłego nie ma mowy o takiej możliwości stąd ustawodawca wprowadził domniemanie związane z określaniem chwili śmierci w przypadku uznania za zmarłego.

Kodeks cywilnyZgonie z naszym cudownym Kodeksem (KC), domniemywa się, że zaginiony zmarł w chwili oznaczonej w orzeczeniu o uznaniu za zmarłego Jako chwilę domniemanej śmierci oznacza się chwilę, która według okoliczności jest najbardziej prawdopodobna, a w braku wszelkich danych - pierwszy dzień terminu, z którego upływem uznanie za zmarłego stało się możliwe. Jeżeli w orzeczeniu o uznaniu za zmarłego czas śmierci został oznaczony tylko datą dnia, za chwilę domniemanej śmierci przyjmuje się koniec tego dnia.
Jeżeli kilka osób utraciło życie podczas grożącego im wspólnie niebezpieczeństwa, domniemywa się, że zmarły jednocześnie (domniemanie to może mieć znaczenie przy sprawach spadkowych, kolejnością dziedziczenia).

Postępowanie o uznanie za zmarłego i możliwość zmartwychwstania

Drodzy, wchodzimy trochę w kwestie proceduralne, o których rozprawia sobie Kodeks postępowania cywilnego. Przytoczę kilka ważniejszych zagadnień i oczywiście możliwość powrotu do świata żywych osób, które jednak szczęśliwie się odnajdą.

Do zgłoszenia wniosku o uznanie za zmarłego uprawniony jest każdy zainteresowany (niewątpliwie rodzina zaginionego). Co do zasady zgłoszenie takiego wniosku możliwe jest nie wcześniej niż na rok przed końcem terminu, po upływie którego zaginiony może być uznany za zmarłego. Jeśli według treści wniosku istnieją przesłanki do uznania za zmarłego, sąd zarządzi ogłoszenie o wszczęciu postępowania, które to ogłoszenie umieszcza się w piśmie poczytnym na całym obszarze państwa i podaje publicznie do wiadomości w miejscu ostatniego zamieszkania zaginionego w sposób na tym obszarze przyjęty.

A jak uchylić postanowienie orzekające uznanie za zmarłego. Właściwym w tym zakresie jest sąd, który w pierwszej instancji orzekł uznanie za zmarłego. Wniosek o uchylenie takiego postanowienia może zgłosić każdy zainteresowany. Sąd może je także uchylić z urzędu. Jeśli w wyniku tak przeprowadzonego postępowania dojdzie do udowodnienia, że osoba uznana za zmarłą żyje - uchyla się postanowienie.

Ważne - jeżeli osoba, którą uznano za zmarłą zjawi się osobiście w sądzie i wykaże swoją tożsamość (co niekoniecznie jest łatwe), sąd niezwłocznie i bez dalszego postępowania uchyli postanowienie orzekające uznanie za zmarłego.

Uznanie za zmarłego a stwierdzenie zgonu

Stwierdzenie zgonuDrodzy, jak się już pewnie domyślacie, to nie to samo. Postanowienie orzekające stwierdzenie zgonu wydaje sąd, gdy akt zgonu nie został sporządzony i gdy w wyniku przeprowadzonego postępowania wykazane zostanie, że śmierć określonej osoby jest niewątpliwa. (wskazuje się tu np. na zasypanie górników, których zwłok nie odnaleziono). Uznanie za zmarłego - niepewność związana ze statusem zaginionego, stwierdzenie zgonu - niewątpliwość, że do śmierci doszło, a akt zgonu nie został sporządzony z jakiejś przyczyny (tego zaś nie mylić z odtworzeniem aktu, który istniał, o którym mowa w Prawie o aktach stanu cywilnego).

Temat chyba nie był tak drastyczny? Co prawda nieprzyjemny, ale nikt raczej pod wpływem lektury nie zemdlał. Co najwyżej zasnął... 😉

Uściski 😙

Post został opracowany na podstawie:
Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny,
Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. Kodeks postępowania cywilnego,
Prawo cywilne. Część ogólna, Z. Radwański, A. Olejniczak, Warszawa 2011

Fotografowali: Żanetta Charemska

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Króluje tu szacunek i kultura słowa. Komentarze zawierające słowa powszechnie uważane za obelżywe, nawołujące do nienawiści rasowej, narodowościowej, religijnej, o charakterze hejtu internetowego zostaną usunięte. Podawanie danych osobowych jest dobrowolne. Więcej informacji uzyskasz w polityce prywatności i regulaminie bloga (w wersji na komputery - zakładka po prawej stronie, w wersji mobilnej - u dołu w zakładce strony).