niedziela, 23 lipca 2017

Milczenie złotem? Nie.

Drodzy moi, blog ten miał być totalnie apolityczny i tak będzie. Jednakże cel postawiony na początku jego stworzenia - edukacja i budowanie świadomości prawnej, wymagają kilku słów komentarza ostatnich wydarzeń. Pragnę powiedzieć, że na blogu już jakiś czas temu pojawił się post o sądach i sędziach, do którego w tym miejscu odsyłam (klik), a którego kontynuacją będzie niniejszy wątek.


Nic tak nie podnosi człowiekowi rano ciśnienia w słoneczny, niedzielny poranek, jak przeglądanie facebook'a. Wchodzę, spodziewam się miliarda zdjęć znad Bałtyku, z Grecji, z Włoch, Turcji, Hiszpanii, skądkolwiek, wakacje są, ale nie, muszę trafić na coś takiego:


Napiszę tak: wątpię w Naród Polski jak widzę tyle błędów interpunkcyjnych, stylistycznych i składniowych w wypowiedzi liczącej dokładnie 56 słów (w tym spójniki). Żyję w fałszywej świadomości, bo w świadomości popartej wiedzą i rozumem, zdrowym rozsądkiem, intuicją i znajomością historii. Nie mówiąc o jakichś podstawach języka polskiego. Moja nienawiść każe mi szukać dobra w każdym najmniejszym kawałku człowieka. Stop. Jestem prawnikiem. Jestem po tej złej stronie mocy. Po stronie ciemiężycieli znękanego Narodu, którzy chcą odebrać dane Narodowi 500+. Kończąc jednak z sarkazmem i ironią, wyraźnie powiem, że tak, staję w obronie sądów i sędziów, którzy mogą kraść, skazywać ludzi niesprawiedliwie, złodziei i bandytów wypuszczać i nie ponosić konsekwencji. MOGĄ (niebawem "mogą" może zamienić się na "muszą"). Ale tego nie robią. Zapytaj sam siebie, Drogi Człowieku, czy naprawdę aż tak niebezpiecznie jest na polskich ulicach?

Abstrahując jednak od powyższego. Staję po stronie praworządności. Niezależności i niezawisłości. Autonomiczności sądów i sędziów. Chcę mieć pewność, że gdy pójdę do sądu, to sądzona będzie moja sprawa, a nie preferencje i sympatie polityczne. Każdy powinien tego chcieć. Moje pytanie brzmi: czy naprawdę, Waszym zdaniem, wprowadzane "reformy", są reformami, które działają na korzyść obywateli? Cóż, mnie się zdaje, że te "reformy" mają na celu korzyść garstki ludzi, i tym ludziem na pewno nie jesteś Ty, drogi Iksiński.

Kochani, polskie sądownictwo ma problemy. Prawdziwe problemy. Spraw w sądach jest więcej niż sędziów. Na jednego sędziego w skali rocznej sprawy przypadają w tysiącach (!). Stąd opieszałość sądów, odległe terminy, wpływ na jakość orzecznictwa. Sędziowie to też ludzie, niewiarygodne? Problemem jest też, że zaniedbuje się kwestie kształcenia młodych, przyszłych sędziów, nie w kontekście jakości kształcenia (choć zawsze coś można poprawić), ale w kontekście organizacji ich drogi i dostępu do tego zawodu. W ogóle zaniedbuje się młodych. Młodzi są niebezpieczni. Mogą mieć inne zdanie, mogą być lepsi.

Dziś nie rozwiązuje się bolączek występujących w naszym sądownictwie. Nie działa się na korzyść osób, które przed tym sądem staną. Dziś dąży się do podporządkowania, uzależniania tego, co mogłoby stanowić realną przeszkodę na drodze do władzy. Nieograniczonej władzy.

Staję w obronie Ciebie, drogi Iksiński, i w obronie Twojego prawa do sądu. W obronie Twojego prawa do sprawiedliwego i jawnego rozpatrzenia sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki przez właściwy, niezależny, bezstronny i niezawisły sąd (art. 45 Konstytucji RP).

Staję w obronie spokojnego życia nas wszystkich. Życia w jedności, wspólnocie, ponad podziałami, w uśmiechu i radości. Pewności i bezpieczeństwie.

Jestem zwolenniczką reform. Sądownictwo potrzebuje reformy. Prawdziwej reformy. Bo to, co dzieje się teraz trudno reformą nazwać. Nie wspominając o poziomie towarzyszących temu okoliczności. Dzieci w piaskownicy zachowują się lepiej, gdy pokłócą się o zabawkę.

Wszystkim przesyłam najserdeczniejsze, niedzielne życzenia. Bądźmy dla siebie dobrzy, traktujmy się z szacunkiem i w chwili obecnej nie bierzmy przykładu "z góry". Nie oskarżajmy się o wzajemną nienawiść.

Uściski 😗

Fot. Emilia Charemska

2 komentarze:

  1. Zgadzam się z każdym słowem. Jak widać można podchodzić do tego konfliktu spokojnie i wypowiadać się z kulturą.
    Takich ludzi ten kraj potrzebuje!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spokój, opanowanie i rozwaga są na wyginięciu, dlatego warto je szerzyć :) Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń

Króluje tu szacunek i kultura słowa. Komentarze zawierające słowa powszechnie uważane za obelżywe, nawołujące do nienawiści rasowej, narodowościowej, religijnej, o charakterze hejtu internetowego zostaną usunięte. Podawanie danych osobowych jest dobrowolne. Więcej informacji uzyskasz w polityce prywatności i regulaminie bloga (w wersji na komputery - zakładka po prawej stronie, w wersji mobilnej - u dołu w zakładce strony).