niedziela, 16 lipca 2017

Elita kraju

Żanetta i prawoDo dziś, gdy przypomnę sobie, jak wykładowcy podczas studiów, formułowali do nas zwroty typu: "Wy, młodzi studenci prawa, przyszła elita tego kraju...", to mnie mierzi, mdli i ogólnie robi mi się nie za dobrze. Nie schlebia mi to w żaden sposób. Dlaczego nie chcę być elitą? Subiektywne zdanie dotyczące elitarności poniżej 😉.


Hermetycznie zamykane pudełko

Przytaczając definicję elity zaczerpniętą z Wikipedii, okazuje się, że elita to "kategoria osób znajdujących się najwyżej w hierarchii społecznej, pod jakimś względem wyróżnionych z ogółu społeczeństwa". Mam tylko jedno skojarzenie w związku z tą definicją. Hermetycznie zamykane pudełko. Marchewka zamknięta w pudełku. Czasem ktoś pudełko otworzy i użyje marchewki do zupy. Generalnie jednak, marchewka sobie leży w swym marchewkowym, ograniczonym ścianami pudełka świecie, od życia odgrodzona bardzo szczelnie.

Nie chcę się zamknąć w pudełku. Dlaczego? Drodzy, posłużę się w tym miejscu treścią art. 2 ustawy o radcach prawnych: "pomoc prawna świadczona przez radcę prawnego ma na celu ochronę prawną interesów podmiotów, na których rzecz jest wykonywana". To zdanie, uświadamia nam, że profesjonalne udzielanie pomocy prawnej stanowi służbę osobom, które tejże pomocy potrzebują. Nie można, przy świadczeniu pomocy prawnej, oderwać się od człowieka.

zanettaiprawo.plNapiszę więcej, osobiście nie chcę odrywać się od ludzi. Otrzymaną wiedzą pragnę się dzielić. Pragnę pomagać. Być dobrym prawnikiem, ale też dobrym człowiekiem. Wychodzę z założenia, że nie można być dobrym prawnikiem, nie będąc najpierw dobrym człowiekiem, człowiekiem potrafiącym dostrzegać drugiego człowieka.

Pojęcie elitarności, osobiście odbieram jako sprzeczne z możliwością działania na rzecz innych. Ma ono dla mnie pejoratywny wydźwięk. Wydźwięk, w którym stając się częścią elity kraju, zamykam się ze swoją wiedzą w czterech ścianach kancelarii, wynosząc się ponad innych tytułem posiadanej wiedzy tajemnej, zważając na zysk, nie na człowieka.

Nie twierdzę tym samym, że prawnikom nie należy się szacunek. Należy się. Tyle tylko, że nie wyłącznie z powodu tego, że są w posiadaniu pewnej specyficznej wiedzy. Na szacunek każdy zasługuje, ale na odpowiednią jego formę każdy pracuje sam, starając się wykonywać swoje obowiązki starannie, zgodnie z posiadaną wiedzą i umiejętnościami, działając na rzecz swych klientów.

Nie chcę być elitą

Nie chcę być elitą w rozumieniu: człowiek niedostępny z racji posiadanych wiedzy i umiejętności. Chcę być dla ludzi. Chcę, by ludzie nie bali się do mnie przyjść. Nie traktowali jak nietykalnego eksponatu w muzeum, który można popodziwiać, by w konsekwencji stwierdzić, że dla mnie jest nieosiągalny.

W Polsce powszechnym zjawiskiem jest, że ludzie zasadniczo nie korzystają  z pomocy profesjonalnych pełnomocników, tym samym bardzo często dając się wmanewrować w sytuacje dla siebie niekorzystne. Jednej z przyczyn takiego stanu rzeczy upatruję właśnie w tym, że większość z nas traktuje takiego prawnika jak niedostępne bóstwo. Drogie, niedostępne bóstwo.

Elitarność zawodu prawnikaNigdy bóstwem nie byłam. Pomimo tego, że lubię samotność, cenię samotne chwile, to tęsknię za ludźmi. Chcę być dla ludzi. I chciałabym, żeby ludzie potrafili zaufać mi jako prawnikowi. By nie przytłaczała ich otoczka elitarności. By nie bali się korzystać z usług prawnych.

Stąd nie uważam, że brak ochoty na stanie się elitą jest czymś złym. Chcę być dobrym prawnikiem, służącym ludziom i móc mówić do wszystkich popularnym w internetach sformułowaniem: "trust me, I'm a lawyer" 😉😎😊.

Uściski 😙

Post został opracowany na podstawie:
Ustawa z dnia 6 lipca 1982 r. o radcach prawnych (t.j. Dz. U. z 2016 r., poz. 233 z późn. zm.)

Fotografowała: Emilia Charemska

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Króluje tu szacunek i kultura słowa. Komentarze zawierające słowa powszechnie uważane za obelżywe, nawołujące do nienawiści rasowej, narodowościowej, religijnej, o charakterze hejtu internetowego zostaną usunięte. Podawanie danych osobowych jest dobrowolne. Więcej informacji uzyskasz w polityce prywatności i regulaminie bloga (w wersji na komputery - zakładka po prawej stronie, w wersji mobilnej - u dołu w zakładce strony).