czwartek, 15 czerwca 2017

Gwarant ciągłości władzy

Prezydent RP
Nadszedł dzień, w którym pochylimy się nad Rozdziałem V Konstytucji RP. Gorący temat: Prezydent RP. Pamiętam czasy, jak zastanawiałam się, czy nam potrzeba tego organu, skoro pełni on głównie funkcje reprezentacyjne. Wtedy nie rozważałam i nie rozpościerałam swych myśli nad mocą podpisu 😁. Dziś też nie będę, ale jeśli mogę, to lubię być złośliwa 😈.


Gwarant i strażnik

Zgodnie z naszą ustawą zasadniczą Prezydent RP jest najwyższym przedstawicielem RP i gwarantem władzy państwowej, teraz uwaga: czuwa nad przestrzeganiem Konstytucji, stoi na straży suwerenności i bezpieczeństwa państwa oraz nienaruszalności i niepodzielności jego terytorium. Wierzymy w te wzniosłe idee, że kiedy ktoś na nas napadnie nasz najwyższy przedstawiciel nie opuści nas w biedzie i nie będziemy go nazywać "prezydentem na emigracji" 😜. Chociaż, emigrowanie modne jest i takie ludzkie. Jak coś nie tak, to choć, ulatniamy się. Gorzka i smutna, ale prawda. Wszyscy jesteśmy Piłatami 😁 😀. Do rzeczy jednak! Do rzeczy!

Jako że jesteśmy już przy obronności, zwrócimy w tym miejscu uwagę na art. 136 Konstytucji RP, w myśl którego w razie bezpośredniego, zewnętrznego zagrożenia państwa Prezydent, na wniosek Prezesa Rady Ministrów, zarządza powszechną lub częściową mobilizację i użycie sił zbrojnych do obrony RP.

Ponadto, od dziś moi Czytelnicy wiedzą, że Prezydent jest najwyższym zwierzchnikiem Sił Zbrojnych, w czasie pokoju zaś sprawuje to zwierzchnictwo za pośrednictwem Ministra Obrony Narodowej (postać szeroko znana ostatnio 😉, teraz też wiemy dlaczego, mimo wszystko żyjemy w czasach pokoju). Natomiast na czas wojny Strażnik Suwerenności, na wniosek Prezesa Rady Ministrów, mianuje Naczelnego Dowódcę Sił Zbrojnych.

Wybory prezydenckie

Głosowanie w wyborach prezydenckichCzytelnicy drodzy, wiecie, że Prezydent RP jest wybierany przez Naród, przez duże N? Nie? Tak? Niezależnie od odpowiedzi, kto przeczytał, ten już wie 😉. Co więcej naród ten wybiera go w wyborach powszechnych, równych, bezpośrednich i w głosowaniu tajnym. Prezydenta wybiera się na pięcioletnią kadencję i może on być ponownie wybrany tylko raz.

Jeśli zastanawiacie się, Janie z Aleksandrą, Aleksandro z Janem, czy możecie być Prezydentem, to musicie postawić sobie pytania następujące: czy jestem obywatelem polskim, czy najpóźniej w dniu wyborów ukończę 35 lat, czy korzystam z pełni praw publicznych i czy znajdzie się 100 000 śmiałków (obywateli) z prawem wybierania do Sejmu (podpowiadam: horda osiemnastolatków z liceów 😂), którzy zgłoszą mą kandydaturę. Jeśli na wszystkie pytania odpowiecie twierdząco: kandydujcie, śmiało! 😉

A kto zostanie wybrany na Prezydenta? Ten, kto otrzyma więcej nie połowę ważnie oddanych głosów. Jeśli żaden z kandydatów nie uzyska wymaganej większości czternastego dnia po pierwszym głosowaniu przeprowadza się ponowne głosowanie. Ponowne głosowanie odbywa się pomiędzy dwójką kandydatów, którzy w pierwszej turze uzyskali największą liczbę głosów. W tym głosowaniu wygrywa ten, kto otrzyma więcej głosów. Jeśli kandydat wytypowany do udziału w drugiej turze dokona żywota w ciągu czternastu dni pomiędzy jednym a drugim głosowaniem, gra toczy się dalej, a w miejsce tego, kto udał się do lepszego świata, wchodzi kolejny człowiek z największą liczbą głosów w pierwszym głosowaniu, a ponowne głosowanie odracza się o kolejne czternaście dni.

Wybory Prezydenta zarządza Marszałek Sejmu. Ważność wyboru stwierdza Sąd Najwyższy i podobnie jak przy wyborach parlamentarnych wyborcy mogą zgłaszać protest.

Kompetencje Prezydenta - kontrasygnata a prerogatywa

Kontrasygnata, prerogatywy prezydenckie
Prezydent realizując swe kompetencje wydaje akty urzędowe. Zasadą konstytucyjną jest, że akty te wymagają dla swojej ważności podpisu Prezesa Rady Ministrów, który przez podpisanie aktu ponosi odpowiedzialność przed Sejmem - jest to tzw. kontrasygnata. Są też akty, szczegółowo wyliczone w art. 144 ust. 3 Konstytucji, które kontrasygnaty takiej nie wymagają i są to tzw. prerogatywy prezydenckie, śród których wymienia się m.in.: zarządzenie wyborów do Sejmu i Senatu, podpisywanie (albo odmowa podpisywania) ustawy, stosowanie prawa łaski. Dwie ostatnie prerogatywy cieszą się ostatnio szczególną popularnością 😎.

Szczególna reguła odpowiedzialności prezydenckiej

Drodzy Czytelnicy, Prezydent nie ponosi normalnej odpowiedzialności jak przeciętny Iksiński. Prezydent za naruszenie Konstytucji, ustawy lub za popełnienie przestępstwa może być pociągnięty do odpowiedzialności przed Trybunałem Stanu (o TS w przyszłości 😉). W stan oskarżenia Prezydenta postawić może Zgromadzenie Narodowe (Sejm i Senat obradujące wspólnie) poprzez uchwałę podjętą większością co najmniej 2/3 głosów ustawowej liczby członków Zgromadzenia Narodowego (jak ktoś lubi liczyć: 2/3 z 560) na wniosek co najmniej 140 członków tegoż Zgromadzenia.

Z dniem podjęcia takiej uchwały sprawowanie urzędu Prezydenta RP ulega zawieszeniu i stosuje się tu odpowiednio art. 131 Konstytucji (zadanie ode mnie - zapoznać się z Konstytucją na żywo i sprawdzić, co jest napisane w art. 131 Konstytucji RP - kto sprawdzi i poda odpowiedź wygrywa uśmiech od autorki 😊).

Przemyślenia

Odpowiedzialność Prezydenta przed Trybunałem Stanu
Kończę z przemyśleniami nad instytucjami w Polsce, bo ściągam na nie jakieś fatum 😆. Tak serio, czyż nie sądzicie, że nasza Konstytucja jest pięknie i wzniośle napisana? 😉Aż serce się raduje, dusza pisarska cieszy 😇.

Uściski 😗


Post został opracowany na podstawie:
Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r.

Fotografowali: Emilia Charemska
 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Króluje tu szacunek i kultura słowa. Komentarze zawierające słowa powszechnie uważane za obelżywe, nawołujące do nienawiści rasowej, narodowościowej, religijnej, o charakterze hejtu internetowego zostaną usunięte. Podawanie danych osobowych jest dobrowolne. Więcej informacji uzyskasz w polityce prywatności i regulaminie bloga (w wersji na komputery - zakładka po prawej stronie, w wersji mobilnej - u dołu w zakładce strony).